Super Cum Slut

653 Supercumslut Ro Free Movies Super Cum Slut konkursy – międzynarodowy festiwal opowiadania

653 Supercumslut Ro Free Movies Super Cum Slut

Supercumslut a Free Movies 8 653 Movies 0search Supercumslut re Movies | Free s Free asearchc Supercumslut vsearch Free rsearchesearch F Movies esearch 653 search5 Supercumslut Supercumslut se Movies r 653 hsearchsearch 653 o Movies isearchse Movies 65search Movies search5 Supercumslut search Movies o 653 i Supercumslut s 653 er 653 h Free F Movies e Free Movies searchup Free rcsearchmsl Free t Supercumslut e65 653 searchs Supercumslut ach M 653 v Movies e Free search Spsearchr Movies u 653 su Supercumslut konkursy, warsztaty | Comments Off


iMan – konkurs na opowiadanie

Regulamin

1. Centrum Kultury „Zamek” w ramach szóstej edycji Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania ogłasza konkurs otwarty na opowiadanie. Hasłem przewodnim konkursu w roku 2010 jest iMan.
Organizatorom zależy zwłaszcza na utworach eksplorujących tematykę: relacji między człowiekiem a technologią, teleinformatycznej hybrydyzacji fizjologii ludzkiej, motywu człowieka jako gadżetu, cyfryzacji zmysłów, dynamicznej przebudowy języka, multiplikacji i przeformułowania relacji społecznych; a w najszerszym sensie: na poruszeniu w tekście beletrystycznym tematu zmian cywilizacyjnych i psychofizycznych, jakie zachodzą aktualnie w naszej kulturze i w życiu codziennym w kontekście tzw. „nowych mediów”. Hasło przewodnie i ww. zakres tematyczny można przy tym oczywiście traktować również jedynie jako inspirację, zbudować w jego kontekście wątek poboczny czy oprzeć na nim jeden z motywów nadesłanego utworu. Wyróżnione opowiadania będą mogły wejść w skład przygotowywanej na tegoroczny festiwal antologii poświęconej właśnie powyższym zakresom tematycznym.

2. Nieprzekraczające dwudziestu stron maszynopisu teksty można przesyłać do 10 lipca 2010 pod adresem milka@shortstory.pl lub na adres pocztowy Centrum Kultury „Zamek”: pl. Świętojański 1, 54-076 Wrocław, z dopiskiem „Konkurs na opowiadanie”, do przesyłki dołączając wersję elektroniczną tekstu.

3. Prace niespełniające wymagań formalnych nie będą brane pod uwagę.

4. Teksty należy podpisać imieniem i nazwiskiem, a do przesyłki prosimy dołączyć informacje kontaktowe (adresy e-mail i pocztowy, numer telefonu kontaktowego).

5. Nadesłane teksty oceni profesjonalne jury.

6. Zgłoszenie pracy na konkurs jest równoznaczne z zaakceptowaniem przez jej autora regulaminu konkursu oraz z przekazaniem na rzecz Centrum Kultury „Zamek” autorskich praw majątkowych do tekstu i zgodą na jego publikację w drukach festiwalowych /katalog, antologia/ i na stronach www festiwalu bez dodatkowego wynagrodzenia.

7. Główną nagrodę w konkursie stanowi 2500 zł. Nagrodą dodatkową jest zaproszenie do udziału w 6. finale Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania w dniach 15-16 października 2010 r. we Wrocławiu. Podatek dochodowy wynikający z przyznanej nagrody organizator odprowadza do odpowiedniego US.

8. Jury przyzna także 10 wyróżnień, które będą uprawniały do bezpłatnego udziału w zajęciach creative writing odbywających się podczas festiwalu. Najciekawsze prace będą mogły zostać opublikowane w serwisie www.opowiadanie.org lub w festiwalowej antologii tekstów.

9. Ogłoszenie nazwiska laureata głównej nagrody i wręczenie nagród nastąpi 15 października 2010 r. Zwycięzcy zostaną powiadomieni telefonicznie lub pocztą elektroniczną. Lista nazwisk zostanie również opublikowana na stronie www.opowiadanie.info

10. Organizator nie zapewnia wyżywienia ani zakwaterowania w trakcie warsztatów.

11. Organizator rezerwuje sobie prawo do zmniejszenia lub zwiększenia puli wyróżnień konkursowych, a także do innego podziału nagród.

Apr 07, 2010 | Categories: antologie, konkursy | Comments Off


konkurs ‘mężczyzna’ rozstrzygnięty

Zwyciężczynią tegorocznego konkursu Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania pod hasłem “mężczyzna” została Małgorzata Chaładus – z Hässelby w Szwecji. Podczas oficjalnego powitania gości festiwalowych 8 października 2009 laureatka odebrała z rąk Jarosława Brody nagrodę finansową w wysokości 2000 zł. Gratulujemy!

Nominowani byli również:
Grzegorz Czekański – Wołów/Wrocław
Dariusz Eckert – Kraków
Bogumiła Hyla – Moraczewo
Anna Jakubik – Kraków
Marcin Królik – Mińsk Mazowiecki
Ryszard Lenc – Katowice
Robert Miniak – Łódź
Olga Pietkiewicz – Warszawa
Jerzy Reuter – Tarnów
Michał Szalonek – Katowice
Jakub Tabaczek – Wrocław

Gratulujemy!

Oct 09, 2009 | Categories: konkursy | Comments Off


konkurs na tłumaczenie — werdykt jury

Po przeczytaniu prawie dwustu prac na bardzo zbliżonym poziomie, jury w składzie:

dr Magdalena Heydel
Dobromiła Jankowska /przewodnicząca/
Grażyna Jenczelewska-Stolarczyk
Elżbieta Kalinowska
profesor Joanna Pyszny
profesor Wojciech Soliński

zdecydowało się nie przyznawać pierwszej i drugiej nagrody finansowej.

Dwie równorzędne 3. nagrody finansowe (300 zł) otrzymują:

Marta Kitowska (Warszawa) – za przekład opowiadania Michaela Zadooriana oraz
Maja Adamiczka-Dżantajew (Wrocław) – za przekład opowiadania Diny Rubinej.

Wyróżnienia książkowe otrzymują:

Sebastian Musielak – za przekład opowiadania Diny Rubinej
Marta Runowska – za przekład opowiadania Diny Rubinej
Agnieszka Kwiatkowska – za przekład opowiadania Clemensa Meyera
Michał Antkowiak – za przekład opowiadania Clemensa Meyera
Agnieszka Karaś – za przekład opowiadania Clemensa Meyera
Tomasz Ploch – za przekład opowiadania Michaela Zadooriana
Justyna Walkowska – za przekład opowiadania Michaela Zadooriana

Wszystkich wyróżnionych prosimy o kontakt z koordynatorem Festiwalu, Miłką Jankowską – milka@shortstory.pl

Gratulujemy!

Sep 30, 2009 | Categories: konkursy | Tags: , | Comments Off


Juror.blog.pl

Marta Mizuro

23 czerwca 2009
Mail od Marcina H. Pyta, czy zgadzam się na jurorowanie w tegorocznej edycji konkursu. Nie myślę w ogóle i odpowiadam: jasne. Co to jest 70-80 opowiadań? Trzy dni czytania, parę godzin forsowania swojego laureata i do kasy. Luzik.

7 lipca
Miłka przesyła teksty. Rozpakowuję plik w Win Zipie, widzę niekończącą się listę nazwisk. Oj, oj, że się tak eufemistycznie wyrażę. Tego na pewno nie jest 70. Tego jest… Liczę. 232. Sprawdzam we właściwościach pliku. 235. Hmm. Przesuwam spis . Szybko przesuwam. Może się któreś odklei i zniknie? Operacja nie daje żadnego efektu. Klikam pierwsze nazwisko na A. Nie otwiera się. Jest nadzieja. Że może będzie takich więcej. Zamiast się dalej łudzić, mailuję z prośbą o powtórną wysyłkę. W międzyczasie zawieszam wzrok na paru nazwiskach, które już kojarzę: z poprzedniej edycji konkursu, z publikacji prasowych, a nawet z książek. Miło. Osobiście znam tylko osoby uczestniczące już w warsztatach, więc nie ma mowy o żadnym kumoterstwie. Niech, tego, wygra najlepszy. Przychodzi załącznik od Miłki. Tym razem sukces. Cholera.
Czytam pięć na A i pięć na P, żeby okazać dobrą wolę całemu alfabetowi. Po dwóch przygotowuję plik z notatkami. Obmyślam legendę: bold – wybrani, kursywa – ewentualnie, prosty – do zobaczenia w przyszłym roku, chociaż wątpię. W pierwszym rzucie niespodzianka. Jedna z autorek pisze o jeziorze. Rozpływa się nad urokami wiosny, co przyjmuję ze stoickim spokojem, ale doszedłszy do nie mniej urokliwego (w naturze, niekoniecznie w tym przekazie) lata zaczynam się nerwowo wiercić. Kątem oka widzę, bo się nie da nie widzieć: JESIEŃ, ZIMA. Wchodzę w „Znajdź na stronie” i wstukuję „mężczyzna”. Może zmaterializuje się zimą pod lodem? Jak u Carvera, tylko tam odkryli babę w wodzie. Wędkarze odkryli. Latem. Wynik wyszukiwania: 0. Aha. To przypadek z serii „Wysłałam se, com tam miała”. Uprzedzając przyszłość: będzie jeszcze takich kilka. Tylko kilka, ale zawsze mniej do czytania. Czytam jednak, by nie przeoczyć jakiegoś następcy Kafki, który akurat nie miał melodii na pisanie o sobie. Faceci piszący na temat „Mężczyzna” mają łatwiej – spożytkują swoje egzystencjalne rozterki i z głowy.

10 -25 lipca
Urlop. Jadę nad jezioro z komputerem i nadzieją, że przez dwa tygodnie przeczytam nie 220 a 500. Liczące ponad 1400 stron „Łaskawe” Littella zmogłam w o połowę krótszym czasie. Pada tylko przez dzień, więc jestem do przodu o jedyne 50 opowiadań. Co wystarcza, by wyłuskać pierwsze schematy. Czyli cieszące się największą popularnością sposoby inicjowania opowieści:
1. Samotny(a) bohater(ka) budzi się i przystępuje do porannej higieny.
2. Dziwnie się plecie na tym świecie, co poświadcza zapożyczone z poezji (prozy, Biblii, poradnika, traktatu filozoficznego) motto albo co autor(ka) wykoncypował (a) samodzielnie i ujął(ęła) w mniej lub bardziej zgrabną sentencję. No to mamy, a teraz już możemy obudzić naszego bohatera/ bohaterkę. W wersji hardcore – oboje.
3. Jak wiadomo, życie ludzkie składa się w dużej mierze z zasypiania i wstawania, więc trzeba sobie odpuścić ten banał i przystąpić od razu do rzeczy. Nie to jest bowiem ważne, że bohater (ka) śpi, myje się i je jak nie przymierzając zwierzę, ale że myśli. Jeśli to niespełniony artysta (rzadko artystka) myśli bardziej intensywnie. Na leżąco, co zazwyczaj świadczy o depresji, lub w ruchu, co oznacza, że jest perypatetykiem, ma ADHD lub umożliwia autorowi okazję pokazanie najbliższej okolicy i poćwiczenie się w opisach przyrody.

26 lipca

Przestaje mi być do śmiechu, gdy jedną z trzech wymienionych introdukcji odnajduję w czterdziestym opowiadaniu z rzędu. Choć wiem to nie od dziś i tak dochodzę do wniosku, że prawdziwy prozaik, nawet jeśli pisze o mężczyźnie, nie powinien stosować zasady Millera (Leszka, nie Henry’ego), lecz wbić sobie do głowy prawo Jaworskiego (Krzysztofa): „Najważniejsze to dobrze zacząć”. Co wiemy od Camus, raczej nie od pięknej amazonki, która nigdy nigdzie nie dojechała.
Najważniejsze to dobrze zacząć, najlepiej od wejścia w środek rzeczy, która to rzecz wyjaśnia się i nabiera sensu w trakcie opowieści. Ale to wyższa szkoła jazdy. Choć z tekstu na tekst moja wyrozumiałość maleje, przywołuję się do porządku. A to dzięki kilku efektownym finałom, następującym po niezbyt intrygującym zagajeniu. Koniec nie musi być równoznaczny z wyrazistą puentą, a ta z kolei nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem konkursowiczów. Lecz na mnie zawsze działa. Jako najbardziej skuteczne narzędzie do zademonstrowania, o co właściwie chodzi w opisanej historii. I wiem, wiem, że czasem o klimat i styl. Jednakowoż racząc się siedemdziesiątą refleksjo-impresją z grubsza rzecz biorąc na temat mężczyzny, zaczynam tęsknić za klasyczną prostotą.

27 lipca
Ludzie! Poczytajcie sobie z ekranu te 235 kawałków zapisanych czcionką rozmiaru 8 i odstępem między wierszami wynoszącym 1. Jest 10 regulaminowych stron, jest, no przecież widać! Statystyka wyrazów (dostępna w zakładce „Recenzja” w przypadku Worda 2007 albo „Narzędzia” w starszych wersjach) ujawnia prawdę: 30 000 znaków. A ma być 18 000. I liczy się ze spacjami. 2000 więcej jeszcze przecierpię, jeśli mnie treść nie zniechęca, ale przed oczyma mam przecież nie manuskrypty, tylko żywy dowód na to, że każdy z Was umie się posługiwać komputerem.
I piszcie sobie tą ósemką, puszcie się tym swoim orlim wzrokiem, ale miejcie litość dla czytających – powiększcie to potem do 12 punktów.
81, 82, 83, 84, 85. Prosty, prosty, prosty, prosty, kursywa, też kursywa, prosty, prosty, bold, spać, spać.

28 lipca
Budzę się, myję, ubieram, jem i piję. Potem pomyślę. Już mogę. Ile jeszcze do końca? Zalogowuję się, wylogowuję się. Idę poczytać coś lepszego. Uwagi wystarcza mi na pięć stron. Nie no. Może to jednak podpędzić, bo szkoda książki. Zalogowuję się. Odbieram pocztę. Czytam jedno. Wyspałam się to niech ma: kursywa, co mi tam. O, znowu poczta. Dzisiejszy dzień sponsoruje literka S. Coś niezabytnio, jak mawia jedna pani z mazowieckiego. Niech będzie w takim razie K. w653 Supercumslut Ro Free Movies Super Cum Slut konkursy – międzynarodowy festiwal opowiadaniaq a Super Cum Slut p653 Supercumslut Ro Free Movies Super Cum Slut konkursy – międzynarodowy festiwal opowiadanial Escorts